resztki zimy..
26 Luty 2010
Trochę jednak smutno, bo przyzwyczaiłam się do widoku białości wszechogarniającej. Ale nie powiem, że wiosenne słoneczko jest złe
najgorsze, że nie ma ani tego, ani tego. Ale poczekamy i poszukamy plusów przedwiośnia. Dziś na Czechowicach w błotośniegu i wodzie było całkiem przyjemnie. Tzn. my staraliśmy się wynajdywać plusy sytuacji, Ami jak zwykle minusów nie widzi nigdy. Ale Czechy jeszcze zamarznięte, nie dało się pokąpać niestety. Poniżej wkleję sobie… wspomnienie zeszłotygodniowego wyjazdu do Wisły, gdzie zima jeszcze się nie dała. A jutro sprawdzimy stan techniczny śniegu w Istebnej oraz nasze umiejętności snowboardowe
Już nie mogę się doczekać !
4 komentarzy
leave one →
Ja też nie mogłam się doczekać wiosny. Głównie dlatego, że jest po prostu cieplej, choć na razie to błoto (a u mnie padał dzisiaj deszcz). Złapałam się jednak na tym, że widok zaśnieżonej okolicy był piękniejszy od okolicy pełnej śmieci
Dopiero teraz widać, jak bardzo zaśmieconym miastem jest Kraków. Gdy był śnieg, nie było tego widać. A teraz… gdzieniegdzie jest po prostu paskudnie.
zgadzam się, dokładnie o to mi chodziło, snieżek był czyściutki, a teraz ?
piekna zima ,moze jeszcze w tym roku wroci na krotko
Powiększyłam zdjęcie i zobaczyłam Ami w pełnej okazałości ,jest śliczna strasznie podobna do mojej Demi ! Ostatnio się dowiedziałam ,że jednak labradory powinny wyglądać na grube więc ja swojej daję więcej żarełka ,więc może Ami też troszkę się przyda sadełka
podobno puszyste w modzie
Pozdrawiam i zazdroszczę udanego urlopu zimowego