12122011
Ola
Nie potrafię tego lepiej opisać….
Czuję to we krwi, ja i to miasto, żadne z nas nie śpi
Nie chodzi mi o to czy się ze mną prześpisz
Może też nie możesz zasnąć, proszę cię, uśmiechnij się
Może też stajesz do walki, ale upadasz na deski
Może czujesz to co ja i za czymś tęsknisz
Wszystkie myśli, uczucia, których nie masz gdzie pomieścić
I nie możesz znieść ich, masz dosyć substytutów
Może możesz iść ze mną za rękę i skończyć na bruku
Może możemy być szczęśliwi gdziekolwiek
Móc zawsze i wszędzie, móc polegać na sobie
I gdybym nie miał kilku cech o których wiem
Pewnie podszedłbym do ciebie w ten smutny szary dzień
Czułem, że czujesz to co ja, może się mylę
Czułem tak, gdy spojrzeniami spotkaliśmy się przez chwilę
I w moim innym świecie jesteśmy blisko
Ale tu bałem się, że mi pozwolisz spieprzyć wszystko
W moim innym świecie jest inna prawda
Tu ciebie nie ma, to tylko wyobraźnia
I może dobrze, że los nie postawił na nas
W tym czego szukam nie ma nic prócz rozczarowania
Choć w moim innym świecie jest inna prawda
Tu ciebie nie ma, to tylko wyobraźnia
I nawet jeśli miałem rację to już poszłaś
I nigdy się nie dowiem, bo nigdy cię nie spotkam
W moim innych świecie możemy gadać do rana
I rozumiesz mnie bezsprzecznie i jemy wspólne śniadania
I należysz do mnie, choć to nie kwestia posiadania
I czujemy się bezpiecznie jakby cały świat był dla nas
W moim innym świecie nawet gdy jest ciężko
Tylko razem zawsze lądujemy miękko
I łączy nas namiętność, z której mogą szydzić
Lecz dopóki jesteś ze mną nie mamy się czego wstydzić
W moim świecie jesteś ze mną nawet wtedy gdy mamy kryzys
Bo pamiętasz tak jak ja, że to jest kwestią decyzji
Spotykam ciebie znów, patrzysz na mnie i widzisz, że
Czuję to co ty albo któreś z nas się myli
Palę papierosa i patrzę w twoje oczy
Myśląc, że to piekło w mojej głowie nigdy się nie skończy
W moim innym świecie planujemy przyszłość
Ale teraz nie ma cię, chyba właśnie wyszłaś…
Święta w Gliwicach
Dla mojej żonki :*
jeszcze będzie tak fajnie, mam nadzieję
Celem relaksacji. Restart is comming On.
ostatnie dni w skrócie
Jesień :)
Jesień Złota Polska Najlepsza:) Park przy ul Sobieskiego i Ola obczaja maszynę firmy Jelcz do ćwiczeń na łapy ;]
kajak
Mała Panew w Zawadzkiem a tyle radości
nadrabiam
Z powodu, iż mam za dużo czasu i albo leżę na leżaku albo śpię, nie miałam kiedy dodać notki, aż w końcu się zmusiłam i dodam sobie
Jest piątek, właśnie siedzę na kompie na recepcji, zastępuję koleżankę, słońce przeciska się przez rolety, dobrze, że jest klima bo było by kiepsko.. Głodnaaa ;] Ostatnio w niedzielę byliśmy na Pławku. Było mnóstwo luda, i woda była mulista ale i tak było fajnie, jak widać na załączonym obrazku:

A 2 albo 3 tygodnie temu byłam na festynie z psiakami, czli głaskanko bez ograniczeń. Też nam się podobało
No a jak były u nas na basenie Mistrzostwa Polski to postawili takie fajne zminiaturyzowane coś
MZUK promuje Gliwice i dobrze !
jeden ładny dzień
360⁰ dookoła Gliwic
Tak to wyglądało bardzo sympatycznie od strony pana kamerzysty który filmował najfajniejsze punkty programu. Z naszej strony było trochę bardziej ostro, ale ogólne podsumowanie oprócz mojego bólu rzepki jest na plus. Baaardzo ciekawe przeżycie, można powiedzieć, że niezapomniane. Takie pokonywanie swoich małych granic wytrzymałości, uważam, że potrzebne do pełni samozadowolenia
Parę zdjęć, na pamiątkę.
Wieża kościoła Wszystkich Świętych dobiła nasze czworogłowe, ale warto było tam pędzić, by przez ułamek sekundy popodziwiać panoramę naszego pięknego miasta. Polecam bardzo.











